Kierowca samochodu marki Suzuki uderzył w mur kościoła, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Incydent został zarejestrowany przez 44-letnią kobietę, która przekazała policji kluczowe informacje. W wyniku przeprowadzonego badania, u kierowcy stwierdzono blisko 2,5 promila alkoholu we krwi. Aktualnie trwa postępowanie wyjaśniające okoliczności tego zdarzenia.
O zdarzeniu, które miało miejsce w środę (30 września), powiadomiono policję około godziny 16:00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich skierował patrol do Rozmierki. Na miejscu potwierdzono uszkodzenia muru kościoła. Świadek, 44-letnia kobieta, opisała sposób jazdy kierowcy Suzuki, który miał trudności w prowadzeniu oraz wykonywaniu manewrów, co sugerowało, że mógł być pod wpływem alkoholu.
Kobieta zarejestrowała część jego jazdy za pomocą kamery samochodowej i przekazała nagranie policji. Mundurowi ustalili, do kogo należy pojazd, oraz zidentyfikowali mężczyznę odpowiadającego rysopisowi kierowcy. Po dotarciu do właściciela Suzuki, mężczyzna poinformował, że jego samochód został zabrany przez ojca bez jego wiedzy.
Policjanci zlokalizowali mężczyznę, który był pod wpływem alkoholu. Potwierdziły to również wyniki badania, które wykazało blisko 2,5 promila. W związku z zebranymi dowodami, mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do analizy. Policja zatrzymała jego prawo jazdy.
Postępowanie ma na celu dokładne wyjaśnienie przebiegu zdarzenia. Jeśli potwierdzi się, że ojciec właściciela pojazdu prowadził samochód w stanie nietrzeźwości, będzie on musiał stawić czoła poważnym konsekwencjom, w tym karze do 3 lat pozbawienia wolności oraz wysokim karom finansowym.
Policja przypomina o konieczności zgłaszania nietrzeźwych kierowców, co może pomóc uratować zdrowie i życie innych.

