Kierowca dostawczego forda, 26-latek, poruszał się po ścieżce pieszo-rowerowej, nie miał tablic rejestracyjnych i posiadał aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Policjanci z Praszki ustalili, że mężczyzna wraz z 27-letnim wspólnikiem planował sprzedaż węgla.
Funkcjonariusze podczas patrolu w miejscowości Gana zauważyli forda, który łamał przepisy drogowe, a jego kierowca, mieszkaniec województwa śląskiego, przyznał, że przejeżdżał jedynie między domami. Policjanci ustalili, że posiada on 64-miesięczny zakaz prowadzenia pojazdów i poprzez to wykroczenie popełnił przestępstwo.
W trakcie interwencji mundurowi zatrzymali dowód rejestracyjny za brak tablic, a także ujawnili, że drugi z pasażerów nie miał prawa jazdy. Mężczyzna twierdził, że posiada niemieckie, ale nie miał go przy sobie. Obaj kierowcy byli trzeźwi, a ich pojazd został odholowany na parking.
Sprawa trafi do sądu, a za złamanie zakazu kierowca może zostać ukarany karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

