Rowerzysta z Paczkowa dwukrotnie został zatrzymany przez policję w ciągu zaledwie dwóch dni za jazdę pod wpływem alkoholu, co skończyło się konkretnymi konsekwencjami finansowymi. Łączna wysokość mandatu, jaki otrzymał, wyniosła 5 tysięcy złotych. Przypadek ten podkreśla, jak niebezpieczne jest łączenie alkoholu z korzystaniem z roweru.
Do pierwszej kontroli doszło w środę około godziny 17:30 na ulicy Robotniczej w Paczkowie. Policjanci z tamtejszego komisariatu zatrzymali rowerzystę, którego stan trzeźwości wzbudził podejrzenia. Badanie alkomatem ujawnili 2 promile alkoholu w jego organizmie, co skutkowało mandatem karnym w wysokości 2 500 złotych.
Mimo nałożonej kary, w piątek 23 października mężczyzna ponownie został zatrzymany na tej samej ulicy. Tym razem badanie wykazało blisko 2 promile alkoholu. Rowerzysta otrzymał drugi mandat, również w wysokości 2 500 złotych.
Warto przypomnieć, że jazda na rowerze w stanie nietrzeźwości obniża zdolność koncentracji, zaburza ocenę odległości i czasu reakcji, co zwiększa ryzyko wypadków. Nietrzeźwi rowerzyści stają się zagrożeniem nie tylko dla siebie, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego. Dlatego ważne jest, aby pamiętać: po spożyciu alkoholu nie należy siadać za kierownicą, również roweru.

