Nocna przejażdżka skuterem dla 17-latka zakończyła się poważnymi konsekwencjami. Młody kierowca był nietrzeźwy i posiadał substancje zabronione. Przyznał się również do palenia marihuany kilka godzin wcześniej. Został zatrzymany przez policję i trafił do aresztu.
Incydent miał miejsce w nocy 11 maja, kiedy to funkcjonariusze z Kluczborskiej komendy zauważyli nietypowy sposób jazdy kierowcy motoroweru. Po zatrzymaniu do kontroli drogowej, okazało się, że 17-latek jest pijany – przeprowadzone badanie wykazało obecność alkoholu w jego organizmie. W trakcie przeszukania znaleziono u niego biały proszek, przypuszczalnie amfetaminę, oraz woreczek z zielonym suszem. Substancje te zostały zabezpieczone do dalszych badań.
Policjanci chcieli również zbadać, czy młody mężczyzna był pod wpływem narkotyków, jednak ten odmówił wykonania testu, tłumacząc, że palił marihuanę kilka godzin wcześniej. Nastolatek został przewieziony na badanie krwi, a następnie umieszczony w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych w kluczborskiej komendzie.
Prawo jazdy kategorii AM zostało mu odebrane. Teraz 17-latek musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, w tym z zakazem prowadzenia pojazdów, wysoką grzywną oraz karą do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd rodzinny również zostanie poinformowany o sytuacji, aby przeanalizować warunki opiekuńczo-wychowawcze w rodzinie nastolatka.

