Funkcjonariusze z komisariatu w Praszce, mimo zagrożenia, podjęli działania ratujące życie mieszkańca kamienicy w Rudnikach, która była objęta pożarem. Policjanci jako pierwsi dotarli na miejsce i ewakuowali 77-letniego mężczyznę z zadymionego budynku, prawdopodobnie ratując mu życie. Poszkodowany został przekazany pod opiekę ratowników medycznych. Wstępne ustalenia sugerują, że pożar mógł być spowodowany przypadkowym zaprószeniem ognia.
Policjanci na co dzień kierują się myślą niesienia pomocy tam, gdzie zagrożone jest życie i zdrowie, według zasady „Pomagamy i chronimy”. Tak było także podczas nocnego zgłoszenia o pożarze w Rudnikach. Funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego, st.post. Tomasz Gajek i st.post. Jakub Kluba, jako pierwsi przybyli na miejsce zdarzenia i weszli do zadymionej kamienicy.
Mając informacje o możliwej obecności mężczyzny w palącym się mieszkaniu, natychmiast udali się do wskazanego lokalu. W dymie zauważyli leżącego na tapczanie 77-latka, który nie mógł samodzielnie opuścić budynku. Policjanci wynieśli go na zewnątrz, udzielili mu pierwszej pomocy, a następnie przekazali ratownikom medycznym.
Na miejsce przybyły jednostki straży pożarnej, które kontynuowały działania ratownicze i gaśnicze. Starszy mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Wstępne informacje wskazują, że przyczyną pożaru mogło być przypadkowe zaprószenie ognia.

