„Policjantem jest się całe życie, a nie tylko na służbie” – te słowa potwierdził gest emerytowanego funkcjonariusza krapkowickiej komendy, który zareagował na sytuację z nietrzeźwym kierującym.
Do incydentu doszło, gdy emerytowany policjant Jarosław Waligóra dostrzegł 53-latka kierującego volkswagenem, którego sposób jazdy wzbudził jego podejrzenia. Pojechał za mężczyzną i, rozmawiając z nim, zauważył silny zapach alkoholu. Mając świadomość poważnego zagrożenia na drodze, niezwłocznie wezwał patrol policji.
Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, przeprowadzili badanie trzeźwości. Okazało się, że mężczyzna miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Przyznał się do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Policjanci odebrali mu prawo jazdy, a o dalszym losie 53-latka zadecyduje sąd. Grożą mu poważne konsekwencje, w tym do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie kary finansowe.
Jarosław Waligóra, który spędził ponad 25 lat w krapkowickiej policji, z czego 14 lat jako oficer prasowy, udowodnił, że pozostając na emeryturze, nadal jest stróżem prawa. Z tej okazji został uhonorowany listem gratulacyjnym przez I Zastępcę Komendanta Powiatowego Policji, mł. insp. Renatę Worek.
Postawa Waligóry zasługuje na uznanie jako przykład obywatelskiej odpowiedzialności, która mogła zapobiec tragicznie zdarzeniu drogowemu.

