Nemanja Mijušković, nowy zawodnik Odry Opole, w swojej karierze zdobywał doświadczenie w siedmiu krajach, zdobywając mistrzostwa w ojczyźnie oraz Macedonii Północnej. W ubiegłym sezonie występował w Ekstraklasie z Wisłą Płock, gdzie jego zespół finalnie zajął ósme miejsce. W rozmowie mówi o swoich planach w nowym klubie oraz chęci wspierania młodszych zawodników.
Rozmowa z Nemanją Mijuškoviciem
Minął tydzień od ogłoszenia transferu Mijuškovića do Odry. Zawodnik podkreśla, że Polska stała się dla niego miejscem, gdzie czuje się najlepiej. „Odra zgłosiła się do mnie jako pierwsza, a ja uznałem, że to dobry klub na kolejny etap kariery” – mówi.
Na pytanie o pierwsze kontakty z klubem, odpowiada, że dyrektor Sztylka, z którym wcześniej współpracował, zadzwonił do niego zaraz po zakończeniu poprzedniego sezonu z propozycją transferu. Mówi również, że szybko zdecydował się na dołączenie do Odry, ponieważ zna realia polskiej ligi.
Nowy gracz zaznacza, że obóz w Austrii, w którym uczestniczył z drużyną, pomógł mu w integracji z zespołem. „Każdy obóz bardzo pomaga, bo tam się lepiej poznajemy i spędzamy masę czasu razem” – tłumaczy.
Podczas przygotowań Odra miała okazję rywalizować z wymagającymi drużynami, a Mijušković podkreśla, że trudne sparingi są kluczowe dla rozwoju zespołu. „Trudne mecze dają odpowiedź na to, co trzeba poprawić” – mówi.
Zawodnik wyraża również nadzieję, że jego doświadczenie pomoże zespołowi osiągnąć sukces. „Mam nadzieję, że będę mógł inspirować młodszych kolegów” – dodaje.
Mijušković jest zmotywowany do walki o awans do Ekstraklasy, co komentuje: „W Opolu tworzy się dobry, młody zespół i wierzę, że możemy to osiągnąć.” Na zakończenie dzieli się pragnieniem grania ambitnego futbolu i zachęca kibiców do przybycia na mecze. „Odra będzie zespołem, który nie będzie odstawiał nogi” – konkluduje.

