Kobieta trafiła do szpitala z licznymi oparzeniami po tym, jak została oblana łatwopalną cieczą i podpalona w swoim mieszkaniu. Policja zatrzymała 47-letniego mężczyznę podejrzewanego o ten czyn godzinę po zgłoszeniu sprawy. Z budynku ewakuowano ponad 20 osób z uwagi na zagrożenie pożarem. Śledczy, pod nadzorem prokuratora, prowadzą dochodzenie w tej sprawie.
W dniu 2 lipca około godziny 17:00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Opolu otrzymał informację o podpalenia kobiety. Zgłoszenie złożyła sama poszkodowana. Z jej relacji wynikało, że do mieszkania wtargnął 47-letni znajomy, który oblał ją łatwopalną substancją i podpalił. Na miejsce natychmiast wysłano patrole policyjne oraz zespół ratownictwa medycznego. 39-letnia kobieta z poważnymi obrażeniami została przetransportowana do szpitala.
Policjanci przystąpili do intensywnych działań mających na celu zatrzymanie sprawcy. Dzięki sprawnej akcji funkcjonariusze ujęli podejrzanego w ciągu mniej niż godziny. Mężczyzna również doznał obrażeń i został przewieziony do szpitala, gdzie obecnie jest pod nadzorem policji.
W związku z zagrożeniem pożarowym z budynku ewakuowano przeszło 20 osób, które na szczęście nie odniosły obrażeń. Aktualnie policjanci, wspierani przez prokuraturę, prowadzą czynności procesowe oraz zabezpieczają materiał dowodowy. Od zebranych dowodów będzie zależał katalog zarzutów dla 47-latka, a o dalszym losie podejrzanego zdecyduje sąd.

