Na rynku zadebiutował nowy przewodnik turystyczny po Opolszczyźnie pt. „Opolskie Bucket List”, wydany przez wydawnictwo Pascal. Współorganizatorami publikacji są Itaka, Miasto Opole oraz Opolska Regionalna Organizacja Turystyczna. Autor, Mikołaj Gospodarek, prowadzi czytelników przez najbardziej znane atrakcje regionu oraz te mniej popularne, często pomijane w innych przewodnikach. W wywiadzie dzieli się swoimi doświadczeniami związanymi z tworzeniem książki oraz odkryciami, które zaskoczyły nawet dobrze znających ten region.
– Co skłoniło Cię do napisania przewodnika po Opolszczyźnie w formie „bucket list” i na czym opiera się ta koncepcja?
– To część serii książek, w której dokonuję subiektywnego wyboru najciekawszych miejsc w danym regionie. Inspiracją była koncepcja „bucket list”, czyli listy miejsc do odwiedzenia przynajmniej raz w życiu. Na Zachodzie jest to powszechne podejście – ludzie marzą o zobaczeniu najbardziej znanych atrakcji. Ja przenoszę tę ideę na grunt lokalny, prezentując to, co warto zobaczyć w Polsce. W przewodniku po Opolszczyźnie znalazły się zarówno oczywiste, jak i mniej znane miejsca, które często umykają w tradycyjnych publikacjach. Wszystkie odwiedzam osobiście i do książki trafiają tylko te, które uznaję za warte uwagi. Przewodnik jest uniwersalny – znajdą w nim coś dla siebie pasjonaci historii, przyrody czy relaksującego zwiedzania.
– Jak wyglądał proces pracy nad tym projektem? Czy region był Ci dobrze znany, czy odkrywałeś go na nowo?
– Opolszczyznę znałem raczej fragmentarycznie, najlepiej Opole oraz kilka popularnych miejsc, takich jak Bory Stobrawskie, Nysa czy Paczków. Praca nad przewodnikiem była dla mnie nowym odkryciem regionu. Rozpoczynam od mapy, wyszukuję różne punkty, od muzeów po mniej oczywiste atrakcje, a następnie ruszam w teren. Rozmawiam z mieszkańcami, słucham ich sugestii – dzięki temu znalazły się w przewodniku miejsca trudne do odnalezienia w innych publikacjach. Tak było na przykład z Muzeum Sztuki Sakralnej w Ligocie Dolnej czy Muzeum Krzyża Świętego, oddalonym o kilka kilometrów. Cały proces jest dynamiczny – nowe punkty weryfikuję i selekcjonuję, tworząc rekomendowane zestawienie.
– Co Twoim zdaniem wyróżnia Opolszczyznę na tle innych regionów Polski?
– To region obfitujący w atrakcje turystyczne, które mogą stanowić cel samodzielnej wycieczki. Mamy tu znane miejsca, takie jak Pałac w Mosznej, Góra Świętej Anny, Nysa, Paczków czy Opole, ale również mniejsze, interesujące obszary, jak Tułowice, Brzeg, Byczyna, Kluczbork, Wołczyn czy rozległe Bory Stobrawskie. W porównaniu do innych regionów, Opolszczyzna charakteryzuje się łatwością w planowaniu rodzinnych wyjazdów, niezależnie od wieku uczestników. Na przykład Góra Świętej Anny oferuje w ciągu jednego dnia możliwość zwiedzenia kościoła, kalwarii, rezerwatu przyrody czy Muzeum Czynu Powstańczego. Podobnie w Mosznej – obok pałacu można zobaczyć Fabrykę Robotów, spacerować po parku czy odwiedzić pobliską stadninę. Nysa również zapewnia różnorodne atrakcje: od twierdzy i zabytkowego centrum po muzea oraz bliskość Jeziora Nyskiego. W sąsiedztwie znajduje się Otmuchów, który również zasługuje na uwagę. Taka koncentracja różnorodnych atrakcji sprawia, że Opolszczyzna oferuje wiele możliwości.
– Co najbardziej przypadło Ci do gustu w stolicy regionu?
– Uważam, że Opole wyróżnia się na tle innych miast wojewódzkich pod względem atrakcji turystycznych. Miasto zapewnia różnorodne doświadczenia w zależności od zainteresowań turystów. Wiele osób kojarzy je z muzyką – opolskim Festiwalem oraz Muzeum Polskiej Piosenki, które jest atrakcją uniwersalną i może zaciekawić każdego, nawet tych, którzy nie są fanami muzyki. Dodatkowym atutem jest lokalizacja muzeum na wyspie, skąd można udać się do zoo lub zwiedzić Wyspę Bolko, która również zasługuje na uwagę. Opole ma także bogatą historię. Muzeum Śląska Opolskiego oraz liczne zabytki architektury umożliwiają spacer, który sam w sobie stanowi lekcję historii.
– Czy natrafiłeś na miejsca, które Cię zaskoczyły podczas pracy nad przewodnikiem?
– Tak, dużym zaskoczeniem była dla mnie drewniana architektura sakralna w regionie, którą wcześniej kojarzyłem głównie z Podkarpaciem czy Małopolską. Przykładem jest kościół św. Anny w Oleśnie – wcześniej znałem go jedynie z opowieści, ale po wizycie i zapoznaniu się z jego historią, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Interesujący był również kościół w Bierdzanach, znany z malowideł przedstawiających śmierć oraz historia kościoła w Kolanowicach, który został przeniesiony z Opola. Warto wspomnieć także o kościele w Małujowicach, często nazywanym „śląską Sykstyną” ze względu na malowidła – to jeden z najpiękniejszych zabytków sakralnych w tej części Polski. Zachwycił mnie również zrewitalizowany park w Pokoju, gdzie udało się przywrócić jego dawny urok i stworzyć atrakcyjne miejsce, zachowując naturalny charakter przestrzeni.
– Co najbardziej zapamiętasz z naszego regionu – historię, zabytki, czy może coś innego?
– Przede wszystkim to, że jest tu po prostu pięknie. Region jest spójny, nie ma miejsc nieciekawych. Podróżując od atrakcji do atrakcji, ciągle mijasz malownicze krajobrazy, a dzięki dobrze zaplanowanej sieci dróg – wszystko jest blisko i łatwo dostępne. Odległości między punktami są niewielkie, a sama podróż to prawdziwa przyjemność dla oczu. To rzadkość.
– Co Twoim zdaniem wyróżnia to wydawnictwo?
– Chciałem stworzyć przewodnik, który stanowi solidny fundament dla własnych poszukiwań. Nie opisuję wszystkiego w 100%, to subiektywny wybór. Znajdziesz tu miejsca, które uznaję za ciekawe i za które biorę odpowiedzialność – mogę uzasadnić, dlaczego się w nim znalazły. Mam nadzieję, że dzięki temu wiele osób dostrzeże, że województwo opolskie ma wiele do zaoferowania. W regionie wciąż jest wiele nieoczywistych miejsc poza głównymi szlakami, więc mój przewodnik ma być przede wszystkim zachętą do odkrywania, a nie zamkniętym katalogiem atrakcji.

