Szczerość kierowcy volkswagena nie uratowała go przed konsekwencjami prawnymi. Mężczyzna przyznał policjantom, że posiada dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów, jednak zapewnił, że jest trzeźwy, ponieważ od rana nie pił. Badanie alkomatem wykazało, że w jego organizmie znajdowało się około promila alkoholu. Teraz mężczyzna stanie przed sądem, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w sobotę, kilka minut po godzinie 11:00, gdy policjanci z grupy „SPEED” zatrzymali w Jemielnicy 30-letniego kierowcę volkswagena do kontroli drogowej. Po opuszczeniu szyby pojazdu mężczyzna wyjawił funkcjonariuszom: „Mam dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów, ale jestem trzeźwy, bo dziś jeszcze nic nie piłem”.
Po weryfikacji w systemach informacyjnych, policjanci potwierdzili, że kierowca ma aktywne dożywotnie zakazy. Następnie został poddany badaniu na zawartość alkoholu, które ujawniło, że jest nietrzeźwy. Pojazd został odholowany na strzeżony parking.
W wyniku popełnionych wykroczeń mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia. Oprócz wysokiej grzywny, grozi mu przepadek pojazdu lub obowiązek zapłaty równowartości, a także do 5 lat pozbawienia wolności.
Warto pamiętać, że prowadzenie pojazdu po alkoholu zagraża życiu i zdrowiu wszystkich uczestników ruchu drogowego. Lekceważenie wyroków sądowych jest szczególnie niebezpieczne i nieodpowiedzialne.

