Po nocnej imprezie, mężczyzna wsiadł za kierownicę i „wydmuchał” blisko 2 promile alkoholu. Jego planowana trasa wynosiła kilkaset kilometrów, jednak został zatrzymany przez strzeleckich policjantów. Mieszkaniec województwa lubuskiego będzie musiał odpowiedzieć za swoje nieodpowiedzialne zachowanie przed sądem, gdzie grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz konfiskata samochodu lub jego równowartości.
W poniedziałek (08.06.) po godzinie 5.00 policjanci z drogówki zatrzymali do kontroli kierującego oplem zafirą, 29-letniego mieszkańca województwa lubuskiego.
Podczas pierwszej rozmowy z kierowcą, mundurowi wyczuli silny zapach alkoholu, a jego bełkotliwa mowa oraz zmęczony wygląd wzbudziły ich podejrzenia. Badanie alkomatem potwierdziło, że mężczyzna miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Oświadczył, że wyjechał rano z Opola i zmierzał do swojego miejsca zamieszkania w województwie lubuskim, co oznacza, że w tak wysokim stanie postanowił odbyć wielokilometrową podróż. Jego zachowanie stwarzało poważne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego.
Policjanci odebrali mężczyźnie prawo jazdy oraz zabezpieczyli pojazd, aby przeprowadzić procedurę związaną z jego konfiskatą. Zgodnie z przepisami, kierowcom z poziomem alkoholu powyżej 1,5 promila grozi konfiskata pojazdu. Teraz 29-latek stanie przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości, co może skutkować karą do 3 lat więzienia, wysoką grzywną oraz długotrwałym zakazem prowadzenia pojazdów.
Przypominamy, że alkohol i prowadzenie pojazdu to niebezpieczne połączenie, które co roku prowadzi do licznych wypadków. Nawet niewielkie ilości alkoholu obniżają zdolność koncentracji, wydłużają czas reakcji i znacznie zwiększają ryzyko wypadków drogowych.

